W derbowym sparingu lepsza Tucholanka Hydrotor

Piłka nożna - sparing

Tucholanka Tuchola - Cis Cekcyn 6:2 (1:2).
Mirosław Ostrowski (45), samobójcza (48), Patryk Kaszczyszyn (53), Michał Kociński (65,84,87) - Tomasz Słomiński (7), Arkadiusz Hoffmann (32). Sędziował Janusz Pajonkowski ze Śliwic.
Tucholanka: Piotr Wojciechowski, Szymon Reda, Bartosz Babiński, Gracjan Pędowski, Jan Bugaj, Mateusz Wiśniewski, Jarosław Ostrowski, Mirosław Ostrowski, Karol Kowalski, Patryk Kaszczyszyn, Dominik Fierek, Patryk Suchomski, Tomasz Donczyk, Mikołaj Górka, Romczykowski, Bartosz Kaszczyszyn, Szymon Nelke, Mateusz Grabowski, Michał Kociński. Trener Grzegorz Ogiegło.
W kolejnym springu piłkarze Tucholanki Hydrotor podejmowali na sztucznej murawie B klasowy zespół zza miedzy Cis Cekcyn. Początek spotkania i cała pierwsza połowa tucholan nie wypadła zbyt pomyślnie, bowiem do 45 minuty przegrywali 0:2 i zanosiło się na sensację. W 45 min. przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę padła kontaktowa bramka dla tucholan a zdobywcą został Mirosław Ostrowski, który rzut karny wykorzystał precyzyjnie. Po zmianie boisk na murawie spotkanie zmieniło swoje oblicze i tu siłę i umiejętności pokazali gracze Tucholanki Hydrotoru. Już w 48 min. padło wyrównanie na 2:2. Jednak była to tylko bramka samobójcza, którą sprezentował obrońca Cisa. Od tego momentu gra Tucholanki zaczęła się układać. W ciągu 34 minut tucholanie zaaplikowali cztery gole rywalom. Tu trzeba zaznaczyć wielki popis strzelecki Michała Kocińskiego, który zaliczył hattrick (65,84,87). Tucholanie zagrali poprawnie i bardzo kombinacyjnie, co wyrobiło wielkie zamieszanie w szeregach obronnych graczy Cisa. Jeszcze nie wszystkie akcje były efektywne, ale moc, którą zademonstrowali w tej części spotkania była piorunująca. Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem tucholskich piłkarzy.
(h)

Comments are closed.